Tort z monoporcji – monoporcje kokos-biała czekolada-malina

Monoporcje to coraz modniejszy deser, chociaż mam wrażenie, że sam termin przyjął się bardzo dobrze u osób ze słodkiej branży, a nie koniecznie znają go wszyscy. Wyjaśniając, więc niewtajemniczonym (a na chrzcinach naszej córki było sporo takich osób :)) – monoporcja to elegancki deser przeznaczony dla jednej osoby.

Z doświadczenia wiem, że jego głównym składnikiem najczęściej jest mus na bazie śmietanki, czekolady, bądź owoców. Monoporcje łączą zazwyczaj różne smaki, trochę tak jak torty i jak się okazuje można je wykorzystać do stworzenia tortu. Ja tak właśnie zrobiłam tworząc tort z monoporcji o smaku kokos-biała czekolada-malina na naszą rodzinną uroczystość, a dzisiaj podzielę się z Wami przepisem.

Wiem, że ten deser wygląda dość zaawansowanie jeśli chodzi o poziom trudności w przygotowaniu, jednak podstawową „trudnością” jest konieczność zakupienia specjalnych silikonowych foremek w kształcie kuli, bądź innym na przykład serca. Linkuję od razu dla ułatwienia do foremek, których używam ja:

Forma kule – do przygotowania monoporcji

Forma żelki – do przygotowania żelek malinowych, które znajdują się w środku

Za co poza smakiem i eleganckim wyglądem lubię monoporcje?

Za to, że można je łatwo podać (bez krojenia) i za to, że można przygotować je z wyprzedzeniam.

Etapy przygotowania i instrukcja składania monoporcji

Monoporcje można oczywiście zrobić w jeden dzień uwzględniając to, że żelki oraz cała monoporcja muszą zdążyć się zmrozić, ale ja uwielbiam w monoporcjach to, że pracę z łatwością rozkłada się na parę dni.

Zamrożone półkule mogą też czekać w zamrażarce jakiś czas zanim zostaną polane polewą i będą gotowe do zaserwowania. Ja tort z monoporcji zaczęłam przygotowywać tydzień wcześniej i tylko dlatego byłam w stanie się z nim wyrobić.

Pracę zaczynam od przygotowania i zamrożenia żelek malinowych (dzień I), następnego dnia wypiekam dacquoise kokosowy (dzień II), z którego przed składaniem trzeba będzie wyciąć okręgi.

Kiedy mam już żelki i spody kokosowe to przygotowuję mus kokosowy z malibu (dzień III). To nim wypełniam dno formy silikonowej w kształcie półkuli, następnie wkładam zamrożoną żelkę i przykrywam ją warstwą musu. Na samej górze umieszczam dacquoise i wkładam kule do zamrażalnika na co najmniej 6h.

Kolejnego dnia przygotowuję polewę mirror glaze (dzień IV). Kiedy ostygnie do ok. 27 stopni (robi się chłodna) polewam nią zmrożone kule. Kule wygodnie jest umieścić na kratce, opartej o miskę, tak, żeby polewa spływała do miski.

Z kratki zdejmuję monoporcje na talerzyk ze startą białą czekoladą i delikatnie oprószam boki oraz dekoruję owocami. Po kilku godzinach w lodówce monoporcje nadają się do jedzenia (co najmniej 5-6h na rozpuszczenie się malinowej żelki w środku monoporcji).

Z poniższego przepisu powinno wyjść 8 monoporcji lub mały torcik taki jak ten na górze, który z kolei przygotowałam w zwykłej tortownicy z użyciem foli rantowej.

Malinowa żelka

  • 110g malin świeżych lub mrożonych
  • 25g cukru
  • 3g żelatyny (+15g wody do rozpuszczenia)

Namoczyć żelatynę w wodzie i odstawić na 10 minut do stężenia. Zagotować maliny z cukrem. Następnie zdjąć z palnika, dodać żelatynę i wymieszać. Przełożyć do foremek na żelki i włożyć do zamrażalnika na co najmniej 3-4h.

Dacquoise kokosowy

  • 5g mąki ziemniaczanej
  • 50g cukru pudru
  • 20g wiórków kokosowych
  • 40g mąki migdałowej
  • 75g białka
  • 24g cukru

Do miski z wiórkami przesiać mąki i cukier puder, a z białka i cukru ubić bezę. Do ubitych białek stopniowo dodawać suche składniki i delikatnie mieszać szpatułą. Piec w rancie/tortownicy bez dna położonej na papierze do pieczenia w temperaturze 170 stopni ok. 15 minut. Po upieczeniu i wystudzeniu wyciąć 8 okręgów o średnicy 6 cm (ja „odrysowałam” je od szklanki o takiej średnicy).

Mus kokosowy z malibu

  • 180g mleka kokosowego
  • 40g Malibu (lub innego likieru kokosowego)
  • 55g żółtka
  • 25g cukru
  • 7g żelatyny (+35g wody do rozpuszczenia)
  • 140g białej czekolady
  • 300 g ubitej śmietany

Namoczyć żelatynę w wodzie i odstawić na 10 minut do stężenia. W garnku umieścić mleko kokosowe, Malibu, żółtka i cukier i zagotować. Dodać żelatynę i wymieszanym płynem zalać białą czekoladę. Dobrze wymieszać do rozpuszczenia czekolady. Ubić śmietankę, ale nie maksymalnie tylko na 3/4 sztywności. Kiedy płynna masa wystygnie do 35 stopni wlać do śmietanki i wymieszać otrzymując puszysty mus.

Polewa mirror glaze

  • 9g żelatyny (+60g wody do rozpuszczenia)
  • 75ml wody
  • 150g cukru
  • 175g białej czekolady
  • 100ml mleka skondensowanego słodzonego
  • biały barwnik w żelu

Namoczyć żelatynę w wodzie i odstawić na 10 minut do stężenia. W garnku zagotować wodę z cukrem do rozpuszczenia cukru. Zdjąć z palnika i dodać żelatynę. Płynem zalać czekoladę i dokładnie wymieszać całość. Na koniec połączyć z mlekiem skondensowanym i białym barwnikiem. Używać w temperaturze 27 stopni kiedy polewa robi się już chłodna.

Nie wiem czy udało mi się wystarczająco dokładnie przedstawić ten przepis, w razie czego chętnie odpowiem na jakieś pytania :).