25 faktów o mnie na 25-te urodziny

Z okazji mojego dzisiejszego święta przygotowałam specjalny wpis, który pozwoli czytelnikom mojego bloga poznać mnie lepiej. Zdradzę Wam dzisiaj 25 faktów o mnie, bo kończę właśnie 25 lat :). Zanim przejdę do sedna to muszę napisać krótką refleksję na temat kolejnych urodzin. Jeszcze jakiś czas temu strasznie dołował mnie ten upływ czasu, że 25 to już nie beztroskie 15 czy 22.

Jednak im bliżej urodzin tym częściej myślałam sobie, że z roku na rok to życie jest coraz fajniejsze – zaskakujące, radosne, mądrzejsze, uważniejsze. Im dłużej znam siebie tym bardziej się spełniam i potrafię się uszczęśliwić.

Myślę, że niektórzy wiedzą co mam na myśli. Mam nadzieję, że nie brzmi to narcystycznie czy egoistycznie, ale uwielbiam dzień swoich urodzin i cały wrzesień. Oczywiście nie chodzi o prezenty, ale o każdy inny rodzaj celebracji, chociażby królewskie śniadanie czy wczesnojesienny spacer. Odkąd jestem z P. to świętowanie urodzin rozciąga nam się w czasie, bo on ma urodziny dokładnie miesiąc po mnie i wspólna impreza w zależności od preferencji gości wypada czasami dopiero w listopadzie.

25 faktów o mnie na 25-te urodziny

  1. Jestem magistrem prawa, skończyłam studia na Uniwersytecie Warszawskim,
  2. jednak zawodowo prawem zajmowałam się tylko przez rok.
  3. Aktualnie moja praca etatowa związana jest z marketingiem.
  4. Uwielbiam język angielski i moje studia podyplomowe dotyczyły angielskich tłumaczeń.
  5. Marzę o własnej działalności.
  6. W 2011/2012 roku schudłam 30 kg
  7. Aktualnie jestem jakieś 20 kg na minusie, bo w porę się opamiętałam i wróciłam do normalnego jedzenia +5kg, a pozostałe +3-5kg to efekt szczęśliwej miłości i zamieszkania z moim narzeczonym :P.
  8. Od 2 lat uwielbiam kawę, wcześniej nie piłam jej w ogóle i uważałam, że jest ohydna.
  9. Moim zdrowym uzależnieniem jest kasza jaglana.
  10. Na okrągło jem pasztety jaglane z warzywami i budyń jaglany <3.
  11. Niezdrowym uzależnieniem są natomiast lody – kocham je. Mogę się oprzeć czekoladzie, batonom, a za tradycyjnymi ciastami nie przepadam, jednak lody zawsze mnie skuszą. Oczywiście dobre lody, najlepiej z lodziarni.
  12. Tak bardzo wkręciłam się w przygotowywanie i jedzenie zdrowej pizzy, że ta z pizzerii prawie w ogóle mi nie smakuje – na pewno nie z sieciówek, prawdziwie włoska to co innego, ale też nie za często.
  13. Ucząc się do egzaminów żłopałam colę zero i teraz też głównie w lato ratuję się nią gdy spada mi ciśnienie.
  14. Nałogowo jeżdżę na orbitreku – to moja ulubiona aktywność, która totalnie mnie odstresowuje i dodaje energii do działania.
  15. Nie mogę żyć bez czytania książek – czasem mam dzień wypełniony po brzegi i wieczorem padam, ale nie zasnę bez choćby 2 stron książki.
  16. Czasami nachodzi mnie ochota na literaturę kobiecą (a gdybym miała czas to czytałabym jej dużo więcej :D).
  17. Nienawidzę się bać, dlatego filmy w których jest choć trochę grozy czy przemocy omijam.
  18. Po 2 sezonach przerwałam oglądanie „Gry o tron”, bo była dla mnie zbyt brutalna.
  19. Mam introwertyczną osobowość – jestem skryta i na co dzień nie lubię otaczać się zbyt wieloma osobami,
  20. ale Ci którzy naprawdę mnie znają wiedzą też, że potrafię być zwariowana i bardzo otwarta.
  21. Nie przepadam za alkoholem i zupełnie nie rozumiem ludzi którzy co weekend upijają się na imprezach.
  22. Nienawidzę tracić czasu na jałowe rozmowy, spotkania, wymuszone grzecznościowe wizyty.
  23. W ogóle strasznie nie lubię tracić czasu i nie umiem leżeć bezczynnie dłużej niż 10 minut (no chyba, że w nocy :D).
  24.  Uwielbiam planowanie – czasu wolnego, posiłków, podróży, celów, życia 😀
  25. Za rok biorę ślub i jestem pewna, że to będzie najwspanialszy dzień mojego. życia.

Myślę, że z tych (ponad) 25 zdań dowiedzieliście się o mnie całkiem dużo. Dajcie znać czy coś szczególnie Was zaskoczyło czy w jakims punkcie możemy sobie przybić piątkę, bo macie tak samo :).